Atrakcje regionuMuzeum im. W. Gombrowicza
Nasze inicjatywyDni Kolbergowskie
Projekty LGDZderzenie pokoleń
Produkty TradycyjneSalceson Wizytowy
Aktualności
Wywiad z Panem Janem Orczykowskim, zakrzewsko-radomskim poetą.

Polecamy lekturę wywiadu z Panem Janem Orczykowskim, który będąc na emeryturze rozbudził swoje młodzieńcze zainteresowania związane z literaturą, wydając klika autorskich publikacji. W wierszach pragnie oddać swoje uznanie, szacunek i miłość do środowiska, ludzi i przyrody. „Słowami wierszy chcę to wynieść wysoko – odświętnie. Wiersz to ambona, z której przekazuje swoje myśli, odczucia, podziękowania” – wspomina Pan Jan Orczykowski we wstępie do „Smaków z Przeszłości”
Urodzony w Chwałowicach w 1940r., ukończył Politechnikę Świętokrzyską i WSNS w Warszawie. Mgr ekonomii, pracował w Starachowicach, Białobrzegach, Radomiu i Zakrzewie. Napisał dziesięć tomików wierszy m.in. „Smaki z przeszłości”, „Czas”, „Tęsknota w rymy ubrana”, historię swojej miejscowości (Chwałowic koło Iłży), historię swojej rodziny drzewo genealogiczne od 1611r.
Skąd u Pana zainteresowanie poezją?
Uzewnętrzniałem zainteresowanie poezją od młodości. Interesowały mnie poczynania ludzi, którzy sami pisali teksty piosenek ludowych. Poezja która dotarła do mnie jako pierwsza to ta z życzeń imieninowych. W szkole podstawowej próbowałem pierwszych rymów a w szkole średniej polonistka zwróciła uwagę na moje zainteresowanie piórem i wierszowaniem. Należałem do Kółka Literackiego i byłem tam wyróżniającą się osobą. Już wtedy powstały dwa sześćdziesięcio kartkowe zeszyty wierszy, które niestety zostały przeze mnie zniszczone (niedocenione). Od czasów szkoły miałem długą przerwę, powrót do pisania nastąpił w latach dziewięćdziesiątych i rozbudził się w pełni już na emeryturze.
Jaka tematyka dominuje w Pana wierszach?
Dominuje tęsknota za przeszłością i sielskość. Tęsknota za przeszłym czasem, rozpamiętywanie nad przemijaniem, zmianą, dążeniem do nowego lepszego życia.
A skąd czerpie Pan inspirację?
Inspiracją dla mnie jest piękno naszej przyrody, zieleń ogrodów,(posadziłem w Radomiu z sąsiadem 600 drzew w 2004roku) łany zbóż na polach, piękno wsi, ale też piękno człowieka i jego cnoty, moja młodość siermiężna i biedna, piękni, skromni, uczciwi i pracowici ludzie.
Jakie wartości są dla Pana ważne?
Ważne dla mnie (i to wciąż przewija się w moich wierszach) jest miłość, uczciwość, przyjaźń, sprawiedliwość, to dominujące wartości w mojej poezji. Chciałbym aby ludzie zastanawiali się nad swoim postępowaniem, wyciągali wnioski, dostrzegali to co zostało stworzone i docenione, zatrzymali się i zastanowili nad sobą.
To jaka jest Pana poezja?
Jest sielska, oparta o sentyment, wspomnienia, tęsknotę. Spotykam na swojej drodze ludzi, którzy mocno utożsamiają się z moją poezją i to jest dla mnie wielka nagroda i radość. W wierszach pragnę oddać swoje uznanie, szacunek i miłość do mojego środowiska, ludzi i przyrody. Słowami wierszy chcę to wynieść wysoko – odświętnie. Wiersz to ambona, z której przekazuję swoje myśli, odczucia i podziękowania.
Bardzo dziękuję za rozmowę.
Z Janem Orczykowskim rozmawiała Małgorzata Kopycka -Stowarzyszenie „Razem dla Radomki”.


















